niedziela, 4 listopada 2012

O włosach Ann słów kilka... part II



  Suche szampony to sukces w dziedzinie współczesnej pielęgnacji włosów. Jedne z nas je kochają inne uważają je za niewypał. Ja należę do tych pierwszych. Batiste kupiłam jako pierwszy mój suchy szampon i od tej pory na mojej półce nie pojawił się żaden inny. Stosuję go by wydłużyć o dzień świeżość włosów. Niestety jestem z tych dziewczyn, których włosy się przetłuszczają już drugiego dnia po ich umyciu. Kocham kosmetyki ułatwiające nam życie i Batiste jest jednym z nich. Aplikacja jest szybka i prosta, wystarczy niewielkie psiknięcie. Trzeba tylko dokładnie go z włosów wytrzepać, by nie zostały białe ślady. Wariantów jest wiele - od zapachowych, przez szampony dla konkretnego koloru włosów po te zwiększające objętość. Opakowania od miniaturkowych do torebki po wielkie butle;) Moim zdecydowanym faworytem jest Batiste XXL Volume. Unosi on włosy u nasady i nadaje im lekkiej objętości.
 Suche szampon Batiste do produkt, z którym na pewno szybko się nie rozstanę. Poleciłam go wielu moim koleżankom i są one bardzo z niego zadowolone. Polecam i Wam.








6 komentarzy:

  1. Można go dostać w każdej aptece. Wiesz... pierwsze efekty widziałam już po tygodniu. Nie były jakieś mega, ale widoczne. Po miesiącu już były bardzo duże. Teraz trzeba się przyjrzeć, żeby zobaczyć, że coś działo się z tym kolanem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale rewelacja z tym szamponem o tym nie słyszałam też :D dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czaje się na niego od pewnego czasu :)
    I Ty spowodowałas, że go kupię :P
    Moje włosy dwa dni bez mycia nie wytrzymają :/
    Więc gadżet może okazać się pomocny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze chciałam przetestować ten szampon, ale obawiam się trochę bo moje włosy strasznie się przetłuszczają, a poza tym mam ciemne włosy, więc nie wiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem jak on się spisuje na ciemnych włosach, bo sama mam jasne, ale na pierwszym zdjeciu, pierwszy od lewej jest dla włosów ciemnych.

    OdpowiedzUsuń